Blog

powrót do listy

Kolarz w aptece czyli doping na legalu .


Każdy z zawodników amatorów marzy o poprawieniu swoich wyników a zarazem ma świadomość , że należy to robić bez szkody dla własnego zdrowia. Dotyczy to zarówno " dawek treningowych " jak i dawek i rodzajów substancji wspomagających dietę . Dlatego odbyliśmy spacer po aptece z magistrem farmacji również członkiem stowarzyszenia SOKÓŁ , który starał się doradzić , polecić i przestrzec .

 

" Primum non nocare "

                   Hipokrates

 

Do stałej suplementacji każdego zawodowego sportowca jak i amatora

 należy dodać :

 

- kwasy omega 3 (zapewniające lepsze krążenie krwi oraz chroniące przed miażdzycą )

–                   witaminę C - w dawce około 1g dziennie -(odporność , redukcja wolnych roddników )

 

–                 witaminy z grupy B (poprawiające wydolność organizmu i metabolizm komórkowy )

–                 witaminę D3 (budowa układu mięśniowo-szkieletowego)

 

Dla bardziej zaawansowanych sportowców ocierających się o zawodowstwo nauka wychodzi na przeciw z takimi substancjami jak:

-Kreatyna (budowa masy mięśniowej)

-Arginina (aminokwas zwiększający dotlenienie komórek )

Produkty zawierające te dwie substancję zalecane są do stosowania okołotreningowego .

-Aminokwasy egzogenne BCAA - (wspomagają syntezę białek. Mają także znaczący wpływ na regenerację mięśni po wysiłku fizycznym )

 

Należy dodać , że najważniejszym czynnikiem wpływającym na naszą formę jest oczywiście zbilansowana dieta względem wysiłku jaki wykonujemy oraz celu który chcemy osiągnąć .
Należy tu uwzględić ilość makroskładników względem naszej masy ciała i rodzaju pracy jaką wykonujemy oraz trybu życia.

 

Z życzeniami osiągnięcia własnych indywidualnych celów kończymy ten pouczający spacer po aptece.