• Rynek, Jasło, Polska
  • 17 sierpnia 2018
  • 0
  • 1

Na Liwocz szlakiem Cyklokarpat

  • MTB
  • 27 km
  • 855 m
  • 538 m
  • 0:00:00

Opis trasy

Dziś będziemy poruszać się trasą maratonów cyklokarpaty.pl, a mianowicie częścią trasy prowadzącej z Jasła na Liwocz. Startujemy z jasielskiego rynku, kierujemy sie na ul Lwowską aby za szpitalem, na szczycie odbić w lewo w stronę Gorajowic. Gdy dojedziemy na szczyt, z którego będziemy widzieć las, skręcamy w prawo w wąski asfalt, skąd w dół dokręcamy do cmentarza choleryków w Brzyszczkach. Tutaj odbijamy w prawo w ul Jodłową aby kawałeczek dalej skręcić w lewo i jeszcze raz w lewo w ulicę Brzyszczki, którą docieramy do skrzyżowania, z którego odbijemy w lewo w srtonę "lasu warzyckiego". Asfalt zamieni się w szuter, gdzie dość ciekawym wąwozem, już w lesie pniemy się w górę aż do małej polanki gdzie kręcimy w lewo aby już leśnymi ścieżkami dojechać w okolicę Babiej Góry 387 m.n.p.m. gdzie odbijamy w lewo - i dość technicznym zjazdem, najpierw stromym i wąskim, później już szerszym docieramy w okolice wcześniej juz odwiedzonego przez nas cmentarza. Jednak po "przeskoczeniu" małego mostka kręcimy w prawo, miejscami dość stromym podjazdem aby dotrzeć do asfaltu w Gorajowicach. W tym miejscu na trasie maratonu, znajdował się bufet. Tu link do filmiku jak to wygląda na na trasie: https://www.youtube.com/watch?v=6VFHL4vVKzw Na asfalcie znów w lewo aby przy szlabanie wbić się w leśnego singletracka i popędzić w dół, znów technicznym zjazdem. Na dole przecinamy kolejny raz asfalt i wbijamy w las. Tutaj czeka nas techniczny kawałek, czyli zakręty i korzenie. Odbijamy w prawo i kręcimy pod górę najpier singlem, później juz szeroką ubitą drogą. Na szczycie skręcamy w lewo i wyjeżdzamy z lasu. Jest lekko w dół. Wpadamy na szeroką drogę na której jest wysypany kliniec, która docieramy do asfaltu w Kowalowach, gdzie od razu kręcimy w prawo, pod stroma hopkę. Docierając do końca asfaltu wbijamy sie w las w okolicy starego zamczyska na Goleszu. Tu za chwilę odbijemy w lewo, aby pięknym zjazdem downhillowym dotrzeć do ulicy Podzamcze, gdzie wcześnioej uważająć na zamknięty szlaban, skręcamy w prawo, aby po 400m znów odbić w prawo i przez polankę wbić się spowrotem do lasu. Tutaj, w zależności od warunków pogodowych i od błota, albo idziemy od samego pozcątku albo staramy się podjechać. Niestety chyba nikomu się nie udało wyjechać do końca, więc każdy daje z buta. Na szczycie kecimy w lewo aby dotrzeć do wzgórza nad ruinami zamku Golesz. Tutaj kręcimy w prawo i cały czas dośc szeroką drogą biegnącą w dół docieramy do miejscowości Kołaczyce. W Kołaczycaach kręcimy w lewo i "przeskakujemy" drogę krajową i jedziemy w kierunku "błoni kołaczyckich". Za mostem zjeżdzamy z asfaltu w lewo i wbijamy w ścieżkę wzdłuż rzeki, która doprowadza nas do drózki prowadzącej do miejscowości Ujazd, gdzie przeskakujemy głowną drogę i pniemy się w górę prowadzącą na Liwocz. Po prawej mijamy krzyż milenijny. Jedziemy asfaltem w oddali widać cel naszej podróży, górę Liwocz. Na końcu asfaltu jest rampa, zapewne bedzie zamknieta wiec musimy ją ominąć i już szutrem docieramy do parkingu. Tu zaczyna się droga krzyżowa prowadząca do samego Liwocza. Jedziemy dość szeroką szutrówką. NA samym końcu jest już dość stromo, ale dokręcamy by po chwili znaleźć się u celu naszej wycieczki, czyli na szczycie góry Liwocz. Podczas maratonu Cyklokarpat zawodnicy z najdłuższego dystansu, podjazd na Liwocz pokonywali dwukrotnie.

Punkty POI

Profil trasy

Komentarze