• Adama Mickiewicza 128, Jasło, Polska
  • 09 marca 2018
  • 0
  • 0

Czasowka Karola

  • Szosa
  • 13 km
  • 145 m
  • 145 m
  • 0:00:00

Opis trasy

Pamiętacie takiego młodego rowerzystę który lubił bawić się kolarza? Ten oto rowerzysta upodobał sobie taką trasę treningową i jeśli chcesz się z nim zmierzyć musisz wyruszyć na Start do Gamratu. Umówmy się żeby nie błądzić po osiedlu startujemy na zakręcie przy wjeździe na osiedle i kierujemy się w stronę centrum miasta. Zaraz zaczynamy podjazd pod górkę Jareniowską, Chwilka odpoczynku i jeszcze na zjeździe skręcamy w prawo przy szkole w Jareniówce. Tam możemy trochę odpocząć po wcześniejszym podjeździe i chwilkę się zregenerować przed kolejnym podjazdem wyjeżdżamy przy sklepie i czeka nasz kolejne podkręcenie stopnia nachylenia stoku (choć i tak omineliśmy najbardziej stromy odcinek tego podjazdu) Za zakrętem na szczycie ujrzymy górę Liwocz. Będzie ona nam towrzyszyć przez większość czasu. Tam poza kręceniem czasu i walką o komy warto się zadumać nad pięknnościami naszych okolic. I tak spoglądając raz na łąki, raz na Liwocz, walcząć z drobnymi pagórkami, będziemy musieli zmienić perspektywę. Przejeżdżając Trzcinicę, Opacie, docieramy do Opacia. Tam po pierwsze musimy uważać na jakość asfaltu, a po drugie zwrócić uwagę kiedy skręcić. Gdy ominiemy przystanek autobusowy będzie zjazd w lewo w kierunku szkoły. My jednak nadal pojedziemy prosto by za kilkadziesiąt metrów skręcić w prawo. Jest to mój do dziś jeden z ulubionych zjazdów. Po pierwsze uwielbiam ten widok, po drugie uwielbiam fakt, że gdy jest fragment pod górkę to jesteśmy tak napędzeni, że nadal czujemy jakbyśmy zjeżdżali. Jednak trzeba uważać gdyż zakręty są ciasne więc może coś jechać z na przeciwka, psy są czasem nieuwiązane więc mogą lecieć za nami. Po za tym na drugim prawym zakręcie (gdy wyjeżdzamy po raz pierwszy z mieszanki kilku domów oraz drzewek na otwartą przestrzeń) kilka razy mnie wyniosło zaliczając pobocze. Gdy jesteśmy już w dąbrówce (zaczyna się od lewego zakrętu i szutrowego placu przy nim: też kusi by przesadzić) na dole musimy uważać na dziury. Jedną dużą, ale niewidoczną na środku drogi, a przy przełamaniu ogólnie asfalt w stanie rozkładu. Gdy wyjeżdżamy do góry skręcamy w prawo i jedziemy już na metę obok kościoła w Dąbrówce, pomnika akcji Gamrat biura i główną bramę firmy Gamrat i dojeźdzamy do znajomego nam zakrętu gdzie zaczynaliśmy. Dokładnie możesz zobaczyć trasę przy pomocy moich starych filmów: https://youtu.be/E_1uDC6J4VU https://youtu.be/nDcpfE95KZ4 https://youtu.be/5Np-QSc4xlk

Punkty POI

  • Dodaj POI

    Dodaj POI

Profil trasy

Komentarze